Garnier Skin Naturals Płyn micelarny 3w1

Zgodnie z wcześniejszą zapowiedzią chciałam Wam dzisiaj przedstawić płyn micelarny z Garnier Skin Naturals, który niedawno kupiłam, ponieważ wreszcie uporałam się z ogromną butlą toniku Xl.xs z Douglasa ( o nim napiszę innym razem).

20141031_073150

Opakowanie jest dosyć sporej pojemności, bo aż 400 ml, jeśli chodzi o stronę estetyczną, to wygląda całkiem ładnie w przezroczystej butelce z różowymi akcentami i zamknięciem. Jednak zauważam jeden minus (i to w większości opakować produktów Garniera)- zamknięcie jest bardzo nietrwałe i najzwyczajniej w świecie pękło.

 

20141031_073208

20141031_073219

Co do samego produktu płyn micelarny z Garnier jest bezbarwny, bezwonny i bezsmakowy (usta też czasem trzeba zmyć 😉 ), nie pozostawia tłustej warstwy, ani też nie wysusza skóry twarzy. Świetnie sobie radzi z makijażem i zgodnie z tym co producent obiecuje- nie trzeba trzeć, a cały makijaż jestem w stanie zmyć przy użyciu dwóch wacików. Płyn w żaden sposób nie podrażnia, nie powoduje zaczerwienień, wyprysków czy innych niespodzianek. Co istotne, nie wymaga również dodatkowego spłukiwania twarzy wodą czy innym środkiem, bezpośrednio po użyciu płynu można spokojnie nałożyć krem czy serum. Można również nie nałożyć nic i skóra dalej jest przyjemnie oczyszczona, odświeżona i nie ma nieprzyjemnego uczucia ‚ściągnięcia’.

Dodatkowo płyn nie uczula, nie zapycha, nie szczypie w oczy i jest bardzo wydajny. Jeśli mnie pamięć nie myli zapłaciłam za niego około 17zł i myślę, że jest wart swojej ceny. Jedyny minus, który zauważyłam to wspomniane wcześniej nietrwałe opakowanie, ale produkt ma tyle zalet, że ta jedna wada przestaje mieć znaczenie.

Poniżej możecie zobaczyć jak poradził sobie z kilkoma produktami- delikatnie i bez żadnego tarcia usunął bez problemu różnego rodzaju produkty:

20141031_084042
Od lewej: Loreal Liner Resist Waterproof (wodoodporny tusz do kresek), pomadka Avon „Doskonałość absolutna” (odcień tender mauve), cien do powiek Ives Rocher (popielaty), kredka Couleurs Nature (czarna), pomadka Avon Ultra Colour (odcień wine with everything), róż Wibo (odcień 1), korektor Loreal Perfect Match
20141031_084157
Efekt po jednokrotnym przejechaniu wacikiem nasączonym płynem (podkreślam, że pierwszy z lewej jest wodoodporny eyeliner).

 

20141031_084227
Efekt po dwukrotnym przejechaniu wacikiem nasączonym płynem.

Jestem ciekawa czy miałyście okazję używać tego płynu micelarnego i jakie były Wasze wrażenia? A może macie już swoich ulubieńców, których możecie polecić? Zachęcam do dzielenia się opiniami w komentarzach 🙂

Advertisements