Get BIG Lashes- pogrubienia nie ma, ale jest alergia!

Witajcie, dzisiaj będzie bardzo krótko i zwięźle o tuszu do rzęs z Essence.
Zacznę od konkretów, czyli tego, co w tym przypadku będzie najważniejsze: tusz wywołał mega reakcję alergiczną! Miałam całą twarz i szyję (!) opuchniętą i pokrytą czerwonymi plamami. Pierwszy raz byłam wdzięczna za alergię na sierść własnego kota, bo tylko dzięki temu miałam odpowiednie leki odczulające w domu.  Pomijając reakcję uczuleniową (nie każdy musi zareagować w ten sposób) tusz jest zwykłym bublem i już Wam mówię dlaczego tak sądzę.

WP_20150511_001
Producent chyba odrobinę pomylił znaczenie terminów „pogrubić” i „posklejać”- niestety mascara potwornie skleja rzęsy i nie zauważyłam żadnego pogrubienia (opuchlizna na twarzy i szyi się nie liczy 😛 ). Tusz ma dużą szczotę z włosia, które bardzo lubię i spodziewać by się można, że faktycznie będzie pogrubiać, docierając do każdej rzęsy, ale tutaj rozczarowanie, rzęsy są jakie były tyle, że oblepione czarna mazią z grudkami. Miałam go na rzęsach około godziny (potem zorientowałam się co się stało z moją twarzą i szybko go zmyłam), ale już w ciągu tak krótkiego czasu się osypywał. Jest to taniak za 9,90 zł, ale miałam inne produkty z Essence, których ceny też były bardzo niskie, ale jednak kosmetyki były naprawdę w porządku, w tym przypadku niestety tak nie jest. Mascara Get BIG lashes jest zwykłym bublem, w dodatku silnie mnie uczuliła. Tak jak wspomniałam wcześniej, nie każdy musi mieć na niego alergię, ale zwróćcie uwagę, że kilka dni temu Absurdalna pisała u siebie o innym tuszu z Essence, który podrażnił ją i również okazał się niewypałem. Dlatego uważam, że jeśli któraś z Was rozważa zakup tuszu do rzęs z Essence, warto to poważnie przemyśleć, bo szkoda zdrowia i nie warto ryzykować dla taniej mascary. Mój produkt natychmiast po zrobieniu zdjęcia wylądował w koszu. Niestety nie zrobiłam zdjęcia mojej twarzy, bo byłam odrobinę przerażona tym co się stało i skupiona na ‚odczuleniu się’ , ale może to i lepiej, bo nie chciałabym Was wystraszyć 😉 Reasumując tusz jest tani, ma dużą pojemność (12 ml) i fajna szczoteczkę i nie wynika z tego nic poza uczuleniem i rozczarowaniem. Nie wiem czy kiedykolwiek jeszcze skuszę się na cokolwiek z Essence.

Advertisements

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s