Nieco spóźnieni ulubieńcy roku 2014

Czytam na blogach przeróżne zestawienia podsumowujące kosmetycznie rok 2014 i też postanowiłam podzielić się moimi ulubieńcami, a przy okazji stopniowo spłodzę do nich recenzje.
Kolejność zupełnie przypadkowa 🙂 Ograniczyłam się do 10 najlepszych dla mnie produktów w roku 2014.

1. SVR Lysalpha żel myjący do cery trądzikowej (zdjęcie z portalu wizaz.pl)

svr lysalpha
Rewelacyjny żel do mycia twarzy, który przez przypadek poleciła mi pani w aptece, odwodząc mnie od zakupu bardzo wysuszającego żelu do mycia twarzy Vichy. Moja skóra była w fatalnym stanie, po części na moje własne życzenie. Miałam problem z trądzikiem i zamiast ruszyć tyłek do dermatologa, próbowałam co raz to nowych kosmetyków drogeryjnych, które bardzo wysuszyły mi skórę i tym samym problem trądziku urastał do rangi katastrofy. Ten żel bardzo mi pomógł, uspokoił moją cerę, nawilżył ją i w jakimś stopniu niwelował niedoskonałości. Oczywiście nie obyło się bez wizyty u dermatologa i tutaj gorąco polecam, jeśli ktoś jest z Krakowa, doktor Anna Haberka (Falck, ul. Mazowiecka) jest ulubieńcem mojej cery 🙂 – trądzik załatwiony na dwóch wizytach!

2. Annabelle Minerals (wkrótce recenzja i dużo zdjęć)

http://www.annabelleminerals.pl/sklep/rozswietlajace/106-beige-light-podklad-rozswietlajacy-4-10g.html

Kosmetyki mineralne są zdecydowanie moim największym odkryciem w tym roku, nie ukrywam, że zaczęłam czytać i dowiadywać się jak najwięcej o tych kosmetykach ze względu na problemy z trądzikiem i tłustą cerą. Padło na Annabelle Minerals i był to strzał w dziesiątkę. Kosmetyki można zamawiać bezpośrednio na ich stronie i najpierw ostrożnie zamówiłam próbki kilku odcieni podkładów (cena: 8,90 zł, pakowane w plastikowe słoiczki o pojemności 1 g) ), a po otwarciu paczki okazało się, że dorzucono mi jeszcze chyba ze dwa odcienie, które mogły by pasować. Wybrałam jeden, nietrafione odcienie rozdałam koleżankom i zamówiłam swój ideał – matujący w odcieniu Natural Fair. Sama próbka starczyła na chyba 2 tygodnie codziennego stosowania.  Po skończeniu produktu pełnowymiarowego zamówiłam cały zestaw i jestem mega zadowolona z każdego z produktów wchodzącego w jego skład. Niebawem napiszę ich recenzję, bo warto, aby jak najwięcej osób poznało te mineralne cudeńka.

 

3. Kerastase Chroma Captive kąpiel i maska do włosów farbowanych

http://friser.pl/pl/p/KERASTASE-CHROMA-CAPTIVE-kapiel-wlosy-farbowane-250ml/606
http://friser.pl/pl/p/KERASTASE-CHROMA-CAPTIVE-maska-wlosy-farbowane-200ml/608

Powiem krótko, to były dwie najlepsze rzeczy jakie mogły spotkać moje włosy. Cudowny zapach, lekka konsystencja, rewelacyjne odżywienie, mega wydajność , włosy jak jedwab!  Ten zestaw szampon i maska dostałam w prezencie, wiem, że cena może być odstraszająca i powiem szczerze, że nie wiem kiedy będę mogła sobie pozwolić na ich zakup, ale są warte każdej ceny i godne polecenia.
Nie są to duże pojemności, ale produkty są tak wydajne, że wystarczy ilość wielkości orzecha laskowego na umycie włosów o średniej długości (wtedy miałam włosy do ramion chyba), z maską bardzo podobnie. Nigdy żaden szampon, żadna odżywka czy maska  nie sprawiła, że moje włosy były tak cudownie odżywione, lśniące, lekkie (ale nie puszące się), gładkie, jedwabiste… no brak mi słów. Zdecydowanie kosmetyk wszech czasów! Nie bez powodu szampon nie został nazwany szamponem, a kąpielą dla włosów 🙂

4. Bioderma Atoderm Nutritive
ATODERM_Nutritive_b_01
Odżywczy krem do twarzy, o którym pisałam tutaj:

http://smarowidla.blog.pl/bioderma-atoderm-nutritive-odzywczy-krem-do-twarzy-2/

 

 

 

5. L’Oreal La Manicure serum do paznokci 7 w 1 (zdjęcie z portalu wizaz.pl)
loreal 7w1
La Manicure 7 w 1 Saviour to odżywka do paznokci, która świetnie regeneruje płytkę paznokcia, odżywia, wygładza i mam wrażenie, że również utwardza, co oczywiście zmniejsza łamliwość. Odżywka przypomina mleczny lakier do paznokci, więc spokojnie można jej używać w takim charakterze. Można jej użyć jako bazę pod lakier, co ma swoje plusy ponieważ mamy jednocześnie odżywianie i ochronę przed lakierem. Produkt wysycha błyskawicznie. Właściwie już po 7-10 dniach widać efekty, tzn: paznokcie nie rozdwajają się, nie łamią, są widocznie bardziej gładkie i jednolite i znacznie mocniejsze. Produkt, który kiedyś otrzymałam jako gratis przy zakupie korektora, okazał się tak dobry, że zagościł na stałe.

 

 

6. Avon Color Glimmerstick wysuwana konturówka do brwi

Używam konturówki w odcieniu Dark Brown i nie zamieniłabym jej na żaden inny produkt. Wkrótce pojawi się jej recenzja, więc teraz daruję sobie rozpisywanie się, bo potem nie będziecie chciały przeczytać recenzji 😉

7. Yves Rocher Hydra Vegetal żel pod oczy usuwający opuchliznę

 

WP_20150108_001
Lekki żel, który doskonale nawilża i niweluje opuchliznę pod oczami oraz delikatnie rozświetla. Można go stosować pod makijaż i co ciekawe, również na makijaż- nigdy nie spowodował rozpłynięcia się korektora pod oczami czy podkładu. Tak jak w przypadku poprzednich, wkrótce recenzja 🙂

 

8. Maseczki Montagne Jeunesse


Jestem maniaczką wszelkich maseczek do twarzy i rok 2014 był czasem, gdy kupowałam je na pęczki (teraz staram się zużyć wszystkie do końca, aby móc nabyć nowe). Maseczki z Montagne Jeunesse są moim absolutnym hitem, zwłaszcza rewitalizująca  ogórkowo- jabłkowa oraz oczyszczająca z wodorostów. Jak się domyślacie, o nich też napiszę kilka słów za jakiś czas. Takie uroki nowego bloga, większość recenzji dopiero powstanie. Maseczki można kupić w drogeriach Douglas i z ich strony zamieszczam zdjęcia, ponieważ już nie mam opakować po nich.
Montagne_Jeunesse-Pielegnacja_twarzy-Wodorosty_oczyszczajacaMontagne_Jeunesse-Pielegnacja_twarzy-Ogorek_jab_ko_rewitalizujaca


9. Avon Pogrubiający tusz do rzęs LUXE

 

WP_20150112_002Wypróbowałam chyba wszystkie tusze do rzęs z Avonu (siłą rzeczy jako konsultantka, większość produktów przetestowałam na sobie) i nie ukrywam, że 90% z nich nie jest warta uwagi, a wręcz odradzałabym zakup. Mam 3 swoje ulubione tusze z Avonu i każdy polecam, ale tusz Luxe okazał się moim jedynym, długo wyczekiwanym.
Tusz fantastycznie pogrubia rzęsy, a szczoteczka, chociaż niepozorna i miękka, rozczesuje rzęsy znakomicie. Dołączam dwa zdjęcia (kiepskiej jakości, za co przepraszam), a niedługo postaram się napisać o nim więcej.

 

10. Yves Rocher, Elixir 7.9, – Rozświetlający aktywator usuwający oznaki zmęczenia

Jest to jeden z wielu produktów tego typu, którego miałam okazję używać i jest zdecydowanie najlepszy dla mnie. Można go stosować samodzielnie (dobrze się sprawdza jako baza pod makijaż), można również po wchłonięciu serum zaaplikować swój codzienny krem. Produkt pięknie pachnie, ma lekką, nawet nieco wodnistą konsystencję (nabiera się go pipetką), wchłania się błyskawicznie i co najważniejsze już po pierwszym użyciu widać efekt. Skóra jest bardziej jednolita, czuć i widać wyraźne odżywienie, w jakiś magiczny sposób redukuje widoczne oznaki zmęczenia. Jest świetny zarówno na dzień jak i na noc. Jego też niebawem opiszę bardziej szczegółowo, póki co musi wystarczyć tych kilka słów i zdjęcie 🙂

WP_20141123_001

 

I to by było na tyle, ciężko było się zdecydować tylko na 10 produktów, ale te były zdecydowanie moimi faworytami w ubiegłym roku. Ciekawa jestem Waszych opinii na temat tych kosmetyków jeśli miałyście okazję ich używać.
Pozdrawiam Was serdecznie 🙂

Reklamy

2 uwagi do wpisu “Nieco spóźnieni ulubieńcy roku 2014

  1. […] się z Wami moimi ulubionymi produktami marca. Ostatnio pisałam o moich kosmetycznych faworytach w podsumowaniu 2014 , więc teoretycznie mogliby to być ulubieńcy pierwszego kwartału 🙂 Nie wynika to z mojego […]

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s