Ecocera puder ryżowy fixer

Bardzo chciałam Wam na początek, po długiej przerwie, opowiedzieć o produkcie, który obecnie najbardziej mnie uszczęśliwia, ale doszłam do wniosku, że może lepiej zacznę od kosmetyku, który jest w bardzo kuszącej cenie i być może wiele z Was ma ochotę się skusić na niego. A nie jestem pewna czy warto, przynajmniej jeśli jest się posiadaczką cery tłustej. Dlatego zaczynamy od ryżowego pudru sypkiego marki Ecocera.

 

WP_20151004_004

 

Przyznam szczerze, że nie znam tej firmy, nigdy nie miałam żadnego ich produktu, więc ten zakup to dla mnie nowość absolutna. Nie udało mi się też znaleźć zbyt wielu informacji na jego temat w internecie. Muszę przyznać, że mam ambiwalentne odczucia co do tego pudru i postaram się wyjaśnić dlaczego tak jest.

Opis producenta

Ecocera Matujący puder ryżowy polecany jest szczególnie dla cery mieszanej, tłustej, ze skłonnością do trądziku ze względu na jego właściwości łagodzące. Ecocera Matujący puder ryżowy ma długotrwałe działanie matujące, pochłania nadmiar sebum. Nie zawiera talku oraz parabenów, jest hypoalergiczny. Nie zapycha porów, nie obciąża skóry, daje bardzo naturalny efekt wykończenia makijażu. Ecocera Matujący puder ryżowy ma sypką, bardzo lekką konsystencję. Po nałożeniu na twarz daje uczucie aksamitnej gładkości, nadaje zdrowy i piękny wygląd cerze przez wiele godzin. Biały kolor pudru po aplikacji staje się całkowicie transparentny, stapia się z kolorytem cery.

 

Skład

Dimethylimidazolidinone, Rice Starch, Magnesium Stearate, Phenoxyethanol , Parfum Ethylhexylglycerin

Opakowanie

Puder otrzymujemy w pojemniczku z tworzywa o pojemności 15 g. Opakowanie jest białe i wyłącznie na wieczku znajduje się zielone logo marki. Wszystkie informacje o kosmetyku umieszczone są natomiast na zewnętrznym, kartonowym pudełku. Do pudru dołączona jest gąbeczka, jednak jest ona zupełnie płaska i dosyć sztywna i szczerze mówiąc, nie wiem do czego można jej użyć, ja zostawiłam ją tylko dlatego, żeby zminimalizować rozsypywanie się produktu. Opakowanie nie jest zakręcane w tradycyjny sposób, tylko na zasadzie takich wypustek na zakrętce i opakowaniu, które blokują dalszy obrót wieczka (nie wiem czy to jest zrozumiałe, więc być może uda się Wam to zobaczyć na zdjęciu poniżej).

WP_20151012_006

 

Niestety, ten pozornie drobny szczegół sprawia, że nie należy zabierać tego kosmetyku w podróż bez woreczka. Raz popełniłam błąd i zabrałam go ze sobą do kosmetyczki, którą noszę w torebce i niestety po odkręceniu posypało sie na mnie sporo pudru. Dużym minusem jest brak możliwości zamknięcia dziurek, przez które dozujemy puder. U mnie ten produkt siedzi sobie spokojnie w jednej pozycji w szufladce toaletki i wiem, że nie zabiorę go już na żaden wyjazd, bo wszystko będzie w pudrze. To jest ogromny mankament tego niedopracowanego opakowania.

 

Zapach i konsystencja

Puder, jak już wspomniałam jest produktem sypkim, raczej drobno zmielonym, jest bezzapachowy,nie podrażnia, więc możemy go stosować również w okolicach oczu (do utrwalenia korektora). Produkt ma biały kolor, ale jest zupełnie transparentny na skórze.

 

Działanie

Musze przyznać, że przeprowadziłam solidne testy, bo chciałam mu dać szansę, właściwie kilka szans, chciałam, żeby okazał się super. Używałam go na  kremie BB Bell , podkładzie Lancome i  na moim pewniaku czyli podkładzie Revlon Colorstay, którego jeszcze nie recenzowałam na blogu, ale który nigdy mnie nie zawiódł i wiele produktów dobrze z nim „współpracuje”. Dodatkowo używałam go oczywiście do gruntowania korektora pod oczami i w tym przypadku był to korektor Loreal Lumi Magique oraz korektor Bell z paletki do zadań specjalnych. Oczywiście, aby poznać dogłębnie ten produkt, do jego aplikacji stosowałam też różne pędzle- od małego Hakuro H22 , przez flattopa, po tradycyjny, duży pędzel do pudru.

Zacznę od pozytywnej strony – ten puder ryżowy znakomicie utrwala korektor pod oczami na cały dzień. Nie zbiera się w załamaniach, trzyma korektor w jednym miejscu, nie podkreśla żadnych nierówności czy zmarszczek i zapewnia długotrwały mat nawet na górnej powiece.

Jeśli zaś chodzi o to jak puder zachowuje się na całej twarzy, to niestety nie mam rewelacyjnych wieści. Pomimo tego, że aplikacja jest bardzo przyjemna, produkt rozprowadza się gładko, jedwabiście i daje nam piękny mat, bez efektu maski, nie jest to rezultat długotrwały. Zaznaczam, że mam bardzo tłustą cerę i najczęściej zaczynam się błyszczeć czasem już 2-3 godziny po wykonaniu makijażu. W tym przypadku pierwsze delikatne błyszczenie na czole pojawiło się już po godzinie (!), po dwóch godzinach błyszczenie było bardziej widoczne i mogę je porównać do błyszczenia po 6 – 8 godzinach z użyciem pudru z Manhattanu, o którym pisałam w ulubieńcach marca. Po dokładnie 3,5 godz. moja twarz wołała o pomstę do nieba, bibułkę matującą, puder, cokolwiek… głównie w strefie T, ale również policzki prezentowały się nieciekawie. Niestety zauważyłam jeszcze jeden bonus, puder w połączeniu z sebum wydzielanym przez skórę sprawił, że po czasie ponad 3 godzin na mojej twarzy mogłam obejrzeć dokładnie każdy jeden por skóry, za to ogromny minus- skóra wyglądała tragicznie.

Cena

W tym temacie powiem krótko 14,90 zł za 15 g produktu- brzmi kusząco prawda?

Reasumując

Żałuję, że ten produkt nie do końca się u mnie sprawdził. Właściwie dał radę tylko z gruntowaniem korektora pod oczami i takie też będzie jego dalsze przeznaczenie u mnie. Jest to produkt dobry i jestem pewna, że jest w stanie zapewnić całkiem zadowalający albo wręcz mocny, solidny mat, ale raczej u osoby, która ma cerę normalną lub suchą. Na mojej cerze tłustej kompletnie nie dał rady, a szkoda, bo przecież producent sugeruje, że właśnie dla cery tłustej i mieszanej jest dedykowany ten puder. Odrobinę się zawiodłam, bo miałam wysokie oczekiwania wobec tego kosmetyku, ale staram się spojrzeć na to z pozytywnej strony: kupiłam za niecałe 15 zł bardzo duży zapas sypkiego pudru pod oczy 🙂 A jeśli chodzi o pudrowanie twarzy zostaję przy Manhattanie.

Jeśli znacie ten produkt, zachęcam Was do podzielenia się opinią, ponieważ, tak jak wspomniałam na początku wpisu, niewiele informacji na jego temat można znaleźć w internecie. Szczególnie było by fajnie zapoznać się z opinią posiadaczki cery normalnej lub suchej.

 

Jak zawsze zachęcam do pozostawienia swojej opinii w komentarzu pod wpisem lub na profilu smarowideł na Facebooku.   Pozdrawiam Was bardzo serdecznie 🙂

 

P.S. U Was też dzisiaj cały dzień sypie śnieg?

 

Reklamy

8 uwag do wpisu “Ecocera puder ryżowy fixer

  1. Kakuszka,co się z Tobą dzieje, że nam na tak długo znikasz??? Natomiast jeżeli chodzi o sam produkt, to słyszałam o nim bardzo wiele, ale również wiele blogerek i vlogerek posiada chociażby jedną sztukę i jest z niego zadowolona. Myślę, że warto się nad nim zastanowić i być może dokonać zakupu??:)

    • Mam wyrzuty sumienia, że blog leży taki porzucony. Wpisy rodzą mi się w głowie, ale nie mam kiedy ich przelać i codziennie w łazience patrzę na wszystkie rzeczy, o których chcę Wam opowiedzieć i mnie szlag trafia, że nie mogę znaleźć na to czasu. Może dziś uda mi się coś urodzić 🙂
      A co do pudru, na pewno warto go wypróbować, widzę na niektórych strefach mojej twarzy, które nie przetłuszczają się aż tak tragicznie, że utrzymuje dobry mat przez wiele godzin. Jednak niestety w przeważającej części moja cera jest tłusta, do tego stopnia, że nawet nie nazwę jej mieszaną. Ale tak jak wspomniałam, do utrwalania korektora pod oczami sprawdza się znakomicie.

    • Myślę, że miałby szansę się sprawdzić na suchej/normalnej cerze. Nie wiem czy dobrze kojarzę, że masz też bardzo wrażliwą cerę- myślę, że tutaj plusem będzie minimum składników i brak zapachu. U mnie nie wystąpiły żadne podrażnienia czy niechciane niespodzianki. Bardzo żałuję, że u mnie się nie sprawdził, bo zapowiadał się świetnie.

  2. Od dłuższego czasu mnie kusi ten puder, ale na mojej mieszanej cerze, też pewnie mat by zbyt długo się nie trzymał… no nic… chyba sobie jeszcze daruję zakup 🙂

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s