Bell Fluo Top Coat

Dzisiejszy wpis niestety będzie krótki, treściwy i pozbawiony zachwytów. Przedstawiam Wam lakier nawierzchniowy Fluo Top Coat z Bell.

WP_20151201_001

 

 

Kupiłam go spodziewając się po nim typowego działania dla tego typu produktów, czyli ładne nabłyszczenie, przedłużenie trwałości lakieru, przyspieszenie schnięcia lakieru bazowego,może nawet lekkie utwardzenie. Niestety zawiodłam się okropnie.

 

WP_20151201_003

Pierwsza rzecz, która rzuca się w oczy, a właściwie w nozdrza, to okropny smród (nie jest to typowy smrodek lakieru do paznokci), naprawdę może zemdlić. Stwierdziłam- trudno, może po prostu tak musi być, zapach na pewno ulotni się za jakiś czas. Przechodząc dalej, pomalowałam paznokcie i jeszcze przed całkowitym wyschnięciem (tak zazwyczaj stosuje się lakiery nawierzchniowe) zaaplikowałam produkt z Bell. Jakież było moje zdziwienie, kiedy zobaczyłam, że nałożony przed chwilą top coat nie dość, że zmienia kolor lakieru to jeszcze go rozpuszcza do tego stopnia, że zaczynam widzieć mój paznokieć spod spodu! OK, zmyłam ten syf, który zrobił mi się na paznokciach i postanowiłam dać mu drugą szansę, jako, że nie jestem jakoś szczególnie obrażalska, jeśli chodzi o testowanie nowych produktów. Spróbowałam z innym lakierem- niestety to samo (tych różnych lakierów, zarówno odcieni jak i firm, było kilka). Zmieniłam całkowicie strategię pozwalając lakierowi wyschnąć całkowicie, niestety tutaj również bez zmian- top coat z Bell zmieniał nadal kolory lakierów pod spodem i rozpuszczał je, co prawda mniej niż poprzednio, ale jednak. Próbowałam na lakierach ciemnych, pastelowych, droższych, tańszych- na każdym ten sam problem. Nie wiem czy trafiłam na jakiś wadliwy egzemplarz Fluo Top Coat, ale jestem bardzo rozczarowana. Czytałam opinie na wizażu i różnych forach i z tego co widzę są osoby, u których sprawdził się znakomicie, ale są również opinie podobne do mojej. Powiedzcie proszę, miałyście z nim do czynienia? Co sądzicie o tym produkcie?
Naprawdę ostatnimi czasy bardzo polubiłam produkty z Bell i tym większe było moje rozczarowanie tym lakierem nawierzchniowym. Bardzo nie chciałam wrzucać go do bubli, ale chyba nieuchronnie tam wyląduje.
Jeśli miałabym znaleźć jakieś jego dobre strony, to na pewno wskazałabym bardzo wygodny pędzelek i dobrą konsystencję, również po wyschnięciu błyszczał i był faktycznie twardy, jednak co mi z tego, jeśli cały manicure został zniszczony po nałożeniu czegoś, co z założenia powinno było go utrwalić.
Może jeszcze kiedyś dam mu szansę i kupię nowy egzemplarz, a ten który mam póki co ląduje tam gdzie jego miejsce, czyli w koszu na śmieci.

Advertisements

10 uwag do wpisu “Bell Fluo Top Coat

  1. O Kochana….widzę jakieś zmiany na blogu:) Super, bardzo mi się podoba:)) Co do tego TopCoat to jeszcze go nie miałam. Obecnie używam Seche vite i jestem bardzo zadowolona.Lubię lakiery Bell i być może sięgnę i po tę wersję:)

    • Dziękuję za miłe słowa, bardzo się cieszę, że Ci się podoba 🙂 Lakiery Bell są super, bardzo je lubię, ale chyba kupię sprawdzony i polecany top coat, np. Seche Vite, o którym mówisz- uniknę przynajmniej rozczarowań 😉

  2. Mi jakoś nie po drodze z kosmetykami tej firmy, ale faktycznie mogłaś trafić na jakiś felerny egzemplarz. Ja na razie odstawiłam lakiery i bawię się hybrydami…może też spróbuj? łatwo się je nakłada, a trwałosc mają naprawde powalająca 🙂

  3. Mam ten utwardzacz i powiem szczerze, że mam mieszane uczucia co do niego. Zmienia kolor lakieru, ale sprawia, że pazurki świeca w świetle klubowym:) u mnie nie rozpuszcza lakieru, ale strasznie długo schnie, co jest irytujace. Kupiłam sobie utwardzacz z miss sporty i jestem nim zachwycona! Bell na razie nabiera mocy urzędowej na dnie szuflady:)

  4. Cieszę się, że to tylko jeden produkt, który mnie zawiódł. Na szczęście lakiery, podkład, krem bb, tusz do rzęs czy żel do brwi z Bell są super 🙂

  5. Oj przyznam, że nigdy nie stosowałam tego kosmetyku i jakoś tak od pewnego czasu omijam półkę z produktami bell. Moje paznokcie nie polubiły się z ich lakierami. Były dla mnie naprawdę zbyt nietrwałe bym miała cierpliwość do ich stosowania. Twoja recenzja jeszcze bardziej utwierdza mnie w przekonaniu by sobie odpuścić zabawę z tymi produktami mimo, że Ty lakiery polubiłaś 🙂

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s