L’oreal False Lash Architect 4D

Kilka dni temu w ulubieńcach listopada wspomniałam Wam krótko o tuszu do rzęs, z którym nie rozstawałam się w ubiegłym miesiącu. Dzisiaj chcę Wam go przedstawić trochę bardziej szczegółowo, mowa oczywiście o L’oreal False Lash Architect 4D Black Lacquer.

Created with Nokia Refocus

 

Opis producenta

False Lash Architect 4D Efekt sztucznych rzęs tusz ten sprawia, że rzęsy są perfekcyjnie rozdzielone, wydłużone, podkręcone i widocznie grubsze. Dzięki mocy modelujących włókien efekt sztucznych rzęs wkracza w czwarty wymiar. Doskonałe proporcje szczoteczki oraz jej ergonomiczny kształt ułatwiają precyzyjną aplikację mikrowłókien na całej długości rzęs, docierając nawet do najtrudniej dostępnych.

Opakowanie

Mascarę otrzymujemy w ciekawie wykonanym, geometrycznym, czarno-srebrnym opakowaniu. Pojemność raczej standardowa 10 ml. Co najważniejsze opakowanie po dłuższym stosowaniu nadal szczelnie się zakręca, więc tusz nie wysycha przedwcześnie. Na pewno na zwrócenie uwagi zasługuje szczoteczka, która wykonana jest z dosyć miękkiego włosia- nie bardzo lubię te silikonowe szczoteczki, ponieważ trochę mnie „dziubią” podczas malowania rzęs. Szczoteczka ma stożkowaty kształt i jest średnich rozmiarów, bardzo wygodnie można dotrzeć do rzęs w wewnętrznym kąciku oka, dzięki temu własnie, że szczoteczka się zwęża ku końcowi.

Created with Nokia Refocus

 

Zapach i konsystencja

Nie będę się tutaj specjalnie rozpisywać- tusz jak tusz 🙂 Nie ma szczególnego zapachu (ja przynajmniej nic nie wyczuwam) i nie jest zbyt lejący, ani zbyt gęsty. Bardzo wygodnie się go aplikuje, nie osypuje się w ciągu dnia i łatwo się zmywa płynem micelarnym.

Działanie

Moje rzęsy są długie, ale niestety od połowy długości są w bardzo jasnym blondzie, więc w praktyce są prawie niewidoczne, a dodatkowo są raczej rzadkie, co zresztą mogłyście zobaczyć przy którymś wpisie o korektorach. Krótko mówiąc mascara z L’oreal bardzo daje radę 🙂 Rzęsy są ładnie pogrubione i wydłużone już po jednej warstwie. Tusz ma na prawdę głęboki, czarny kolor, więc dodając drugą warstwę można wykonać mocniej podkreślić oczy np. na jakieś wieczorne wyjście. Na zdjęciu poniżej możecie zobaczyć jaki efekt daje tusz po jednej warstwie (zaznaczam jednak, że po pierwsze zrobienie dobrego zdjęcia graniczy u mnie z cudem, a po drugie rzęsy malowane już marną resztką, no i po trzecie na żywo efekt zdecydowanie ładniejszy, więc proszę o litość 😉

WP_20151129_001 (2)

WP_20151129_002 (2)

WP_20151129_003 (2)
Dla porównania dorzucam również zdjęcie bez mascary:

Dodaj tytuł

Cena

W Rossmannie cena tej mascary to 59,99 zł. Ja natomiast widziałam go w różnych drogeriach internetowych już od 29 zł, także zdecydowanie bardziej opłaca się go kupić online.

Reasumując

Na pewno kupię ten tusz ponownie, chciałam go kupić przy ostatnim uzupełnianiu zapasów, bo w moim niewiele zostało, ale niestety nie był dostępny w drogerii internetowej, w której robiłam zamówienie, więc kupiłam na razie inny tusz, który pewnie niedługo doczeka się swojej recenzji. L’oreal False Lash Architect 4D sprawdza się u mnie doskonale, świetnie pogrubia i wydłuża rzęsy, kompletnie nic się  z nim nie dzieje przez cały dzień, więc nie trzeba się obawiać efektu pandy, nie uczula, nie podrażnia, nie skleja rzęs. Jak dla mnie super i polecam Wam go z czystym sumieniem 🙂